Black Parade

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kazuo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kazuo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 marca 2018

Od Kazuo CD Shadowzone "Ożywam"

- Jak ci się żyje w naszej watasze? - dotarło do mnie jako ostatnie co pamiętam przed odpłynięciem w moją ukochaną krainę Morfeusza. Obudziłem się po jakimś czasie pewnie ze 2-3 godziny minęło pomyślałem i rozciągnąłem się. A może kapkę dłużej rozmyślałem, ale moje rozkminy przerwało chrząknięcie. Zerknąłem w stronę źródła dźwięku. A nim okazała się lekko rozzłoszczona wadera. Od razu ogarnąłem gdzie jestem.
- Wygodnie się spało? - spytała z bardzo mocno wyczuwalną nutką sarkazmu.
- A wyśmienicie, masz wygodną kanapę. - wyszczerzyłem się z zamkniętymi oczami zaczynając planować jak najbardziej prawdopodobny plan ucieczki, powoli zaczynając się wycofywać. Wadera podążała za mną z mordem w oczach. Może jednak to było dużej niż 2-3 godzinki z pięć razy dłużej... zabrzmiało w mojej głowie.

<Shadowzone? Przepraszam!!! Nie zabijaj błagam>

czwartek, 11 stycznia 2018

Od Kazuo C.D. Shadowzone

Wparowałem do mojej nowej jaskini. Wydaje się być spoko. No ale trzeba sprawdzić najważniejsze. Walnąłem się na moje najukochańsze wyrko. Dobra pasuje mi. I po paru sekundach spałem jak głaz.


~~ Następny dzień ~~


Wstałem około południa, co z tego że przespałem 24 godziny z mojego życia, bo przyszedłem tu około 12 wczoraj po południu. Wrzuciłem coś na ząb i postanowiłem się przejąć. Może znajdzie się jakieś fajne miejsce na drzemkę. Ruszyłem przed siebie, ale przypomniałem sobie, że Shadowzone mówiła że jest moja sąsiadką. Wypadało by sprawdzić. Zmieniłem kierunek i teraz podążałem w kierunku jej jaskini.

Okazało się że nad jej jaskinią będzie idealne miejsce do drzemki, ale jest trochę wysoko, a ja latać nie umiem. Wlazłem na jakieś drzewo i skoczyłem w stronę mojego nowego celu życiowego. Ale nie oczywiście się nie udało i runąłem prosto przed waderę, która właśnie wychodziła ze swojej jaskini.
- Ał... Cześć Shadow. - wyszczerzyłem się do zaskoczonej wadery.

<Shadowzone?>

wtorek, 9 stycznia 2018

Od Kazu CD Shadowzone

Grzecznie podążyłem za waderą. Ciekawe jak się nazywa...
- Jestem Shadowzone - czy ona mi czyta w myślach - tak. - no i mnie zamurowało na około dwie piekielnie długie sekundy. Otrząsnąłem się i zrównałem krok z waderą. Wymieniliśmy pare zdań, ale potem szliśmy jakiś kawałek w ciszy. Nie przeszkadzało mi to mimo tego, że zawsze mam coś do powiedzenia.
Time skip
Weszliśmy do jakiejś jaskini. Shadowzone przekazała mnie w łapy innej wadery. Po jakimś czasie a naszej jakże ciekawej rozmowy wyszło to że zostałem przyjęty do watahy i do tego jestem deltą. Jak dla mnie super. Tylko przydało by się trochę zwiedzić to miejsce. Chodząc sobie po terenach natknąłem się na znajomą waderę.


< Shadowzone? U mnie też biednie z weną :/ >

niedziela, 31 grudnia 2017

Od Kazuo Do Ktoś



Jak zwykle zasnąłem na drzewie. U mnie to nic dziwnego. Smacznie sobie drzemałem na mrozie, na gałęzi. A tu ktoś sobie przysiadł pod moją spokojną oazą. Oparł się o drzewo przez co puch, który się na nim znajdował lekko opadł również na mnie. Przez co próbując go zrzucić sam spadłem z gałęzi. A zdziwienie osoby przed, którą leżałem było wręcz cudowne. Ta mina :D. No ale powstrzymałem się od śmiania się z miny owej osoby. Tak na pierwszym spotkaniu nie wypada.


- Ał...- wydusiłem z siebie po czym szybko wstałem na równe nogi. - Yyy... Cześć Kazu jestem.- Oznajmiłem z wielkim uśmiechem na twarzy.


<Ktoś?>

piątek, 29 grudnia 2017

Nowy basior!


Autor obrazka: Nie wiem
Właściciel: monna6@onet.pl
Imię: Kazuo
Przezwisko: Kazu
Wiek: 2 lata
Płeć: Basior
Stanowisko: Delta
Lubi: spać i to bardz~o Z... z... z...
Nie lubi: gdy go budzą za pomocą wiadra z wodą
Motto: trzeba się zawsze wyspać! 
Żywioł: noc, cień, iluzja
Rodzina: -
Historia: Kazu przespał większość swojego życia. Jest największym leniem jakiego świat widział. Ale mimo to był i nadal jest bardzo mądry. Był jednym z obrońców (czy kij wie kim) Alfy. Ale przez pewien wybryk jego kumpla, byli przesłuchiwani. Miał dług u niego więc się przyznał że on jest sprawcą. Co poskutkowało wyrzuceniem z watachy.
Charakter: Leniwy to na pewno, do wszystkiego podchodzi na 'odpieprz się'. Robi wszystko byle jak. Jest oddany przyjaciołom, nigdy nie zostawi ich w potrzebie. Jest wiecznie uśmiechniętym optymistą. Jest on także miły i lekko skryty w sobie
Amulet: Link
Jaskinia: Link
Zauroczenie: -
Status: -
Partner/ka: -
Moce:
*uśpi wszystko i wszystkich na swojej drodze
*wysyła przeciwnika w jednostajną pustkę a tam przesłuchuje i torturuje go
*tworzy mroczne kule i nimi atakuje
*w nocy wzmacniają mu się wszystkie zmysły i nie odczuwa np. głodu, zmęczenia
Umiejętności: Umie zasnąć gdzie popadnie, jest szybki ale tylko wtedy gdy jest rozbudzony (a to rzadkość), posługuje się zatrutymi sztyletami w walce. 
Szczeniaki: -
Point: 0
Uwagi/kary